I’m So Under Pressure

Celem neokonserwatystów jest powrót świata do szczytowego momentu rozwoju cywilizacji – czyli do lat ’80-tych. Powyższe video idealnie wpasowuje się w stylistykę tego niezapomnianego okresu.

Tą piosenkę Danniii Minogue zadedykowała swojej zmagającej się rakiem siostrze Kylie. Jest to chyba najlepszy jej kawałek od 4 lat. Chodzi mi po głowie od dłuższego czasu.

Mam nadzieję, że przypomni to Wam lata ’80-te… i każdą wciągniętą do nosa uncję kokainy przywiezionej w ramach Iran-Contra (to oczywiście żart:)

Kobiety w mundurach

girls air force

Powyżej: Dziewczyny z 376th Expeditionary Air Refueling Squadron stacjonującego w bazie Ganci w  Kirgistanie.

Takie obrazki wywołują u mnie przyspieszone bicie serca… I nie wiem dlaczego:) Może zbyt mi się te dziewczyny kojarzą ze stewardessami? (A który heteroseksualny facet nie lubi stewardess? 🙂 A może to dlatego, że lubie broń a broń w połęczeniu z ładnymi dziewczynami podnieca mnie dwa razy bardziej? (Nie jestem masochistą! Niektórzy uważają, że jestem raczej sadystą: bo tak potrafię zanudzać:)

Skutki atakowania Wielomskiego

Po tym jak przywaliłem Wielomskiemu za jego prosowietyzm, gratuluje mi wielu ludzi –  narodowcy, konserwatywni i niekonserwatywni liberałowie oraz  piłsudczykowscy i mackiewiczowscy ,,tępi antykomuniści". (Dziękuje panu Jackowi Sierpińskiemu za zamieszczenie materiału i uczciwe podejście do sprawy. Wie, pan że też interesowałem się kiedyś ochotniczymi milicjami? 🙂

Wielomski stracił wenę i zdołał jedynie mnie wyzwać od pisowców i piłsudczyzny, co mnie wcale nie obraża:) Na stronie e-upr spotkałem się natomiast z zabawną i zarazem żenującą reakcją niektórych czytelników. Pisali, że jesdnocześnie jestem ,,rewolucyjnym-lewakiem", anarchistą, zielonym i… ,,tępym romantycznym-antykomunistą". Najśmiejszniejszy był wpis Pana Dariusza Siodlaka:

,,osobiście rozumiem Pana Kozieła,
wychował się PRL-owskich szkołach, których celem była komunistyczna indoktrynacja, i zafałszowanie oczywistych pojęc politycznych, historii etc.

Niewielu z nas udało się WYRWAĆ tej indoktrynacji komunistycznej [np. dzieki Rodzinie, Zanjomym, Kościołowi etc.] , i umiemy MYŚLEĆ,

Niestety większość tzw. "inteligencji" to zakodowane postkomunisyczne twory, stąd takie teksty jak Pana Kozieła…,"

Problem w tym, że a) w PRL chodziłem do zerówki – zresztą dwa tygodnie po tym, jak zacząłem chodzić powołano rząd Mazowieckiego. b) mój tekst był głęboko antykomunistyczny, co nie podobało się paru wszechpolakom.

Pan Paweł Bała napisał: ,,Pisze np ze J Giertych wybielał UBecję. To ciekawe dlaczego sam z rodziną uciekał przed MBP z kraju?"

Odpwiedź: Jędrzej Giertych na emigracji z dala od komunistycznego terroru chwali ZSRR i PRL, każe strzelać w tył głowy powstańcom z Poznania i pisze, że słusznie skazywano na śmierć ,,żołnierzy wyklętych" a sam wyciągał z kraju rodzinę i uciekał przed UB, która się poznała na jego talencie dopiero w latach ’60-tych. Czyż to nie szczyt draństwa i hipokryzji?

Poza tym Pan Paweł Bała poparł stalinowskich sędziów. Napisałem: ,,Giertych usprawiedliwiał tam stalinowski terror – i to na przykładzie swojego represjonowanego znajomego. Opisywał jak sanacyjny oficer, kolega z obozu jenieckiego, ,,był tak zdegenerowany moralnie” (sformułowanie Giertycha), że ,,szpiegował na rzecz USA” za co go ,,słusznie” sąd PRL skazał na śmierć."

Bała odpowiedział: ,,pierwszy lepszy przykład z brzegu. Bardzo prawdopodobne. Sanacja to banda prymitywów." Jedynym prymitywem jest tutaj chyba tow. Bała.

Słowem ,,prawicowcom" się nie podobało, że: jestem przeciwko stanowi wojennemu, nie lubię Rosji i Czerwonych Chin, jestem ,,głupkowatym romantycznym antykomunistą", popieram Izrael i interesuje się ufologią. Przede mną był taki prawicowiec i jego fotkę wkleiłem poniżej (ale giertychowcom się chyba nie podobał, bo popierali wtedy Jarrheada):

ronnie

Ps. Galba wywalił link do mojego bloga, po ponoć się kumpluje z Jerzym Sławomirem Macem:)

Avian Flux

aeon flux moovie

Obejrzałem kinową wersję ,,Aeon Flux".  Nawet da się oglądać, choć tak jak się spodziewałem jest 100x bardziej lightowe od serialu i NIEWIELE MA WSPÓLNEGO Z SERIALEM. (Serial omawiałem tutaj) Nic dziwnego, że twórca serialu Peter Chung zjechał kinową wersję…  Ale bądźmy sprawiedliwi. Co było  w filmie dobrego a co złego:

ZA: – Charlize Theron nawet fajnie grała, polubiłem ją. Pasowała do roli, nawet miała podobny głos.

    – Fajna muza

     – Nawet dobrze zrobione sceny akcji i ciekawa intryga

PRZECIW: Trevor Goodchild nie jest tam zły, demoniczny, cyniczny i zboczony. Ma za to złego brata, jednakże brata nie łączy miłość z Aeon, więc nie ma love-hate relationship, która była główną osią serialu

 – Aeon nie jest chaotyczna, egoistyczna i nie zdarzyło jej się przekombinować. Poza tym ani razu nie ginie!

– Zabrakło: epatowania obleśnym seksem, ludzkich tragedii, namiętności i pasji.

Słowem: film został zrobiony przez dwóch scenarzystów idiotów i wyreżyserowany przez głupią babę, która nigdy nie widziała serialu. Gdyby nie scenariusz, to można by zrobić bardzo fajny film.

Aeon Flux

aeon flux

Ready for the action now Danger Boy,

Ready if I’m ready for you Danger Boy,

Ready if I want it now Danger Boy,

How dare you, dare you Danger Boy,

How dare you, dare you Danger Boy,

I dare you, dare you Danger Boy.

Zakochałem się w tym nadawanym na MTV serialu animowanym…

Fabuła wygląda mniej więcej tak: Istnieją dwa państwa: totalitarna Bregna i anarchistyczna Monica. Aeon Flux to najlepsza monicańska agentka. Jej przeciwnikiem jest szef służby bezpieczeństwa i zdolny genetyk w jednym – przewodniczący Trevor Goodchild. Knują cały czas przeciwko sobie i jednocześnie… są w sobie głęboko zakochani. (Trevor odczuwa względem Aeon tak obsesyjną miłość, że nawet raz ją sklonował, po to by… 😉

Serial łączy ze sobą: wywiadowcze intrygi, ludzkie tragedie, namiętności oraz subtelny erotyzm (odcinek "A Last Time For Everything" oglądałem z zapartym tchem a w ,,Gravity" była najlepsza scena pocałunku jaką kiedykolwiek widziałem:)

Aeon jest mistrzynią przekombinowania. Dlatego też ginie w co drugim odcinku…

Do kin wszedł już film fabularny, jednakże bardzo się on różni od animacji.

Mówcie mi Trevor Goodchild. Na urodziny chcę dostać sklonowaną Aeon Flux:)

(A urodziny mam jutro – 9 III)

Monachium

Obejrzałem właśnie Monachium

Fajny film. Spielberg zalatuje tam Stone’em – ale Stone to jeden z moich ulubionych reżyserów, więc to dobrze. Pięknie pokazane sylwetki zarówno terrorystów jak i anty-terrorystów, dobrze zrobione sceny zabójstw (Bejrut, Ateny…), element tajemnicy… Nie dziwie się też czemu Żydom się nie podobało- ten film dla Spielberga był bardzo osobisty to po prostu dialog liberalnego Żyda z diaspory z NS z Izraela. Nie popieram w tym sporze Spielberga, ale gratuluję mu dobrze zrobionego filmu.

That is who we are

Cześć! Nazywam się Hubert Kozieł – w chwili obecnej jestem studentem ISM UW. Współtworzę stronę eurojihad.org (jestem tam znany jako foxmulder), czasem coś piszę dla psz.pl, ,,Stosunków Międzynarodowych" a już niedługo dla ,,Templum Novum" i ,,Phalanxa". Blog ten ma służyć celom edukacyjnym, a konkretnie dotyczy  problematyki geostrategii, geopolityki, astropolityki, zagadek historii, gier imperialnych, służb specjalnych oraz zjawisk religijnych i społecznych takich jak millenaryzm, teoria spisku czy ufologia. Jestem otwarty na sugestie (w tym towarzyskie:) i dyskusje. Mój mail to foxmulder@epf.pl

 Mam nadzieję, że mój blog Wam się spodoba! Miłej lektury!