Teoria spisku

Ponieważ coraz częściej pojawiają się w polskich i zagranicznych mediach teorie spiskowe na temat katastrofy w Smoleńsku (np. ta o EMP użytym rzekomo do zestrzelenia samolotu), warto jest pochylic się nad nimi i zastanowic się, czy na zabójstwie polskiego prezydenta i 95 osób z jego samolotu Rosja, by straciła czy zyskała? Oddajmy się czysto rozumowej spekulacji…
Przeciwnicy tezy o zamachu piszą zazwyczaj, że katastrofa pokazała światu czym był Katyń, Kaczyński był na oucie, a poza tym, gdyby wyszło na jaw, że to zrobili Rosja miałaby naprawdę przej***ne na świecie. Czyli taka impreza się Kremlowi nie opłacała zupełnie…
A jeśli Katyń Rosja już spisała na straty (co pokazał Putin 7 IV) wiedząc, że nie mogą już dłużej tego ciągnąc? A jeśli Kaczyński wcale nie był na oucie, bo np. Komorowski ma charyzmę wafla i dziwne znajomości opisane w aneksie raportu z likwidacji WSI? A jeśli ewentualni zabójcy byli absolutnie pewni, że zdołają zamach zatuszowac?
Oddajmy głos dr. Józefowi Darskiemu, przenikliwemu i złośliwemu politologowi, któremu nadałem ksywkę dr. House:
"Rozważania, czy pod Smoleńskiem doszło do katastrofy lotniczej, czy też zamachu, są o tyle bezcelowe, iż nie uzyskamy w przewidywalnej przyszłości żadnych dowodów na rzecz tezy niewygodnej dla Rosji, gdyż to ona decyduje, co będziemy wiedzieli i do jakich danych uzyskamy dostęp.

Służby rosyjskie mogą więc prowadzić z nami grę operacyjną na własnych warunkach, a do tego poprzez szeroką agenturę wpływu dowolnie kształtować opinię publiczną, neutralizować ludzi dla siebie niewygodnych, dezinformować i wprowadzać chaos informacyjny.


Dopuszczenie Polaków do rosyjskiego śledztwa na rosyjskim terytorium nic nie zmienia, gdyż po pierwsze: każdy chce żyć, a po drugie: to nie będzie ani polskie, ani międzynarodowe śledztwo, tylko nadal rosyjskie. Równie dobrze moglibyśmy poprzestać na zadowoleniu się stwierdzeniami znanego z prawdomówności Putina, powszechnie bowiem wiadomo, że władze na Kremlu nigdy nie kłamią, skoro same o tym zapewniają. 

(…)

Podnoszony często argument, iż miejsce katastrofy na terenie Rosji jest tak dla niej niekorzystne, iż wyklucza zamach, jest nielogiczny z trzech powodów. Na swoim terenie służby rosyjskie całkowicie kontrolują sytuację. Odebranie katastrofy przez społeczność międzynarodową zależy od działania mediów, a w tej sferze w Rosji są one jedynie instrumentem władzy, a poza nią działa nie tylko silna agentura rosyjska, ale przede wszystkim orientacja prorosyjska i gospodarcza wspólnota interesów. Wystarczy jako przykład wymienić politykę prowadzoną przez premiera Włoch Berlusconiego.


Propagandowa wygrana, nawet sprawy katyńskiej, na forum międzynarodowym jest bardzo łatwa. Oto Putin przedstawia się jako liberalniejszy od Miedwiediewa, na którego ostatnio stawiała Unia i prezydent Obama, i demonstracyjnie odcina się od stalinizmu. Premier Rosji staje się znów ulubionym demokratą – jak w roku 2000, gdy mordował Czeczenię.

I wreszcie trzeci powód, właśnie rozgrywany. Pojednanie rosyjsko-polskie wkracza ostatecznie w fazę finalną pod hasłem „kochajmy się”. Tym bardziej, że spontaniczna reakcja Rosjan, zwykłych ludzi, jest godna podziwu i imponująca swoją szczerością. Na tle tego pojednania nikt nie zauważy, jak społeczeństwo polskie akceptuje ciche, ale pełne i ostateczne podporządkowanie Polski właśnie Rosji, zamiast dotychczasowego tandemu rosyjsko-niemieckiego. Przy bliższej analizie koszty ewentualnej operacji okazują się jedynie jej zaletami.


Co dałoby Rosji pozbawienie PiS-u kierownictwa? Przypomnijmy, że lecieć miał również Jarosław Kaczyński, a gdyby do tego doszło, nastąpiłby natychmiastowy rozpad partii. Przecież, prawdę powiedziawszy, proces kolonizacji PiS przez ludzi związanych z obozem przeciwnika lub tzw. pragmatyków, czyli działaczy gotowych na każde ustępstwo w zamian za posadę, synekurę i święty spokój od prokuratorów, sądów i Czerskiej, był już bardzo zaawansowany.

(…)

Z punktu widzenia interesów Centrum, po opanowaniu sytuacji na Ukrainie, należało całkowicie zwasalizować Polskę i pokazać partnerowi niemieckiemu, skoro ustępuje we wszystkim, że ma się stąd też wynieść. 

(…)

Jednocześnie wymieniono jedno niesympatyczne kierownictwo w Kirgizji na inne, jeszcze gorsze, za pomocą „spontanicznej rewolucji”, przez co Centrum uzyskało dostęp do chińskiego Ujgurystanu i kluczowej dla Azji środkowej doliny Fergany. Obserwujemy więc ofensywę na wszystkich azymutach.

(…)

Ale dlaczego zginęli ludzie SLD? Czy – w wypadku omawianej hipotezy – zostaliby po prostu poświęceni?

(…)


Starzy komuniści doskonale wiedzą, jak działało NKWD I KGB. Dlatego nawet gdyby pod Smoleńskiem wydarzyła się katastrofa, oni jej tak nie zinterpretują, lecz zrozumieją, iż Centrum żąda od nich całkowitej rezygnacji z samodzielnej roli.

Reszta tekstu tutaj.

A niedawno podesłano mi taki komentarz z salonu24:

"A jeśli stawką nie jest opanowanie Polski,
tylko zdobycie całej władzy w Rosji? Polska to tylko taki bonus.Miedwiediew
do niedawna uważany za kukłę, od czterech miesięcy wykazuje się coraz większą
samodzielnością. Wywalenie bez konsultacji z Putinem 18 generałów milicji,
całego zarządu więziennictwa i połowy szefostwa prokuratury – to było
wypowiedzenie wojny. Po antyputinowskich demonstracjach w przeszło 100 miastach
Rosji, początkowo nikt nie zwrócił uwagi, że były to miasta garnizonowe. Teraz
się juz mówi, że siłą wspierającą Miedwiediewa jest armia, która nie tylko dąży
do pozbycia się kurateli kagebistów, ale tez do przejęcia całości schedy po
nich.

A jeśli GRU zdecydowało się wykorzystać do eliminacji Putina swoich
polskich przyjaciół? Stosunki z Polską leżą w całości w jego gestii i on ponosi
za nie odpowiedzialność.
Nie mogłem się zgodzić, że istnieje zysk który
równoważyłby ryzyko, zwiazane z zabiciem głowy obcego państwa na własnym
terytorium i poniesienia tego kosztów.
Jeśli jednak chodzi o władzę nad
Rosją – rzecz staje się opłacalna.
Może właśnie o to chodzi, by wybuchł tak
niewyobrażalny skandal, że zmiecie Putina i jego kagebistów? "


Jeżeli taki skandal ma wybuchnąc to za jakiś czas pojawi się w necie filmi wyraźniej wyglądający niż słynny klip z "dobijaniem".

William Shatner o korzyściach z posiadania broni

a

Powyżej: William Shatner (tak, tak! Kapitan Kirk!) pokazuje (w nieco rasistowski sposób:) dlaczego, świadomy obywatel powinien byc uzbrojony.
Ps. Zwróciliście uwagę, że we wszystkich horrorach załatwiani są przede wszystkim polityczni liberałowie? Dlaczego tak się dzieje? Bo liberałowie (po amerykańsku: "lewaccy idioci") nie lubią broni palnej, uważają, że przed bandytami i terrorystami uchroni ich jedynie rządowa inżyniera społeczna. Historia dowodzi jednak, że inżynieria społeczna sprawdza się tylko wtedy, gdy poparta jest lufą karabinu. I lepiej, żeby ta lufa należała do wolnych, patriotycznie nastawionych obywateli niż np. do totalitarnej tajnej policji.

Jak udowodnić, że ZwierzoCzłekoKnur istnieje

Al Gore zaczął pisać wiersze poświęcony ZwierzoCzłekoKnurowi.
Nie śmiejcie się jednak, z tego, że jest w tą sprawę tak bardzo zaangażowany. Szczyt klimatyczny w Kopenhadze to jedna wielka luksusowa impra (która produkuje tyle CO2 co małe afrykańskie państwo) : 1200 limuzyn, 140 prywatnych odrzutowców,
darmowy seks z prostytutkami… Poza tym okazja do zarobienia ogromnych pieniędzy: kobieta, która ponoć wymyśliła CDS-y kieruje teraz w JPMorganie działem "węglowych instrumentów pochodnych". Największego sceptyka można w ten sposób przekonać do istnienia ZwierzoCzłekoKnura.

Gospodarczy boom na Zachodnim Brzegu.

Zachodni Brzeg przeżywa największy ekonomiczny boom od 1967 r. Oczywiście, w polskich mediach nigdzie o tym nie przeczytacie…

Powód boomu – militarny spokój i … miliardy dolarów przekazywane Autonomii przez Izrael. Netanjahu nie ma pola manewru – nie może zaatakowac Iranu, nie może zgnieśc Hamasu, arabskie rządy i Abbas nie chcą z nim gadac, Obama go nie lubi, Putin tym bardziej, o Europejczykach i Radku Sikorskim nie wspomnę… Co mu więc pozostaje? Przekupywanie Palestyńczyków, by siedzieli cicho… (Przy okazji można pokazac Palestyńczykom – Hamas=nędza, Fatah=mała stabilizacja).