
Walki na obrzeżach Gazy nasilają się. Hamas przyznaje się do straty 100 ludzi. 80 trafiło do izraelskiej niewoli. IDF, w wyniku omyłkowego ostrzału czołgowego straciło 3 żołnierzy. Hamas zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji i stara się osiągnąć rozejm za pośrednictwem Egiptu. Hezbollah ogłosił alarm bojowy. Jak ruszy front północny, to dopiero się zacznie. Gaza sama w sobie jest izolowana geograficznie od sponsorów terroru. Prawdziwym zapalnikiem większego konfliktu może być Hezbollah.
Wczoraj się trochę przejechałem po "Wyborczej", dzisiaj na gazeta.pl dali zajawkę: "Hamas – ludzie niezłomni jak skała" (sic!). Ale w środku trzy ciekawe teksty: o jerozolimskich Arabach nie tęskniących za Hamasem, o tym jak arabskie media odkładają profesjonalizm na półkę i o tym jak Izraelczycy starają się medialnie dotrzeć do Arabów. Poza tym polecam bardzo mocny wpis Rybińskiego na Salonie 24.