
Indyjskie służby wychodzą gorzej niż nasi autorzy raportu o gruzińskim incydencie (panowie i panie z ABW monitorujący ten blog – bez urazy:). Dostały od CIA ostrzeżenie przed dużym atakiem terrorystycznym, którego sprawcy dostaną się do Indii drogą morską. W połowie listopada podejrzewały, że celem będzie hotel Taj Mahal. Szukały akurat tego konkretnego kutra, którym terroryści dostali się do Bombaju. Mimo tego, gdy doszło do ataków, policja określała je jako "wojnę gangów". Teraz zaś służby sprzedają historię o tym, że terrorystów było tylko 10, mimo, że na porwanym kutrze znaleziono poszlaki wskazujące, że było ich co najmniej 15.
A o samych sprawcach:
Lashar-e-Toiba – ludzie mający znajomych na wysokich stanowiskach
Wywiad pakistański i al-Qaeda – mój artykuł, stary ale jary
Siec terroru – jw.